Dzisiaj odebralam moje pierwsze w zyciu okulary.
Jakis czas temu odkrylam,iz literki na opakowaniach lekow,kosmetykow,produktow spozywczych i nie tylko po prostu sie zmniejszyly!!!!!!To jakis spisek pomyslalam i opowiedzialam o mojej przypadlosci swojej "brzydszej polowie". Z Marusiem nie bylo rozmowy zostalam zaciagnieta do Pani od Oczkow.Po wnikliwych badaniach i sesji zdjeciowej moich oczow ,oczodolow itd. Pani Oczkowa stwierdzila ,iz wzrok mam lepszy od niej (posiadaczka patrzalkow),ale tak do czytania to nie zaszkodzi mi przepisac pare okulusow.
Mam pare okulusow i mam nadzieje "spisek mnie opusci"?
Zeby ujrzec te wiosenna gre kolorow nie potrzebowalam okularow.
Oto kilka migawek na znak,iz wiosna rozwija sie i paczkuje szczegolnie na naszej ulicy.
Kwiaty na korze
Probowalam zlapac baczka w obiektyw i..... udalo sie jak widac jest i BAK!
Oto i baczek!
paaaaaaaaaaaaaa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz