Budze sie drepcze do lazienki, potykam sie o spragnionego milosci Felego( to jedyna pora, kiedy Feli lubi byc glaskany i przytulany).Kiepski czas ,gdyz musze w kilka minut zrobic z siebie"piekna" i tempem Krzysztofa Holowczyca pruc do pracy. Feli ,to Feli jego za bardzo nie zajmuje ,gdzie ja sie udaje i w jakim celu?!Futerko musi byc popetowane tzn. wyglaskane i miska uzupelniona ,a pozniej to mozesz przepasc bez wiesci do nastepnego karmienia.
Dzisiaj z wielka ochota oddawalam sie rytualom upiekszania ,bo to znaczylo ,iz kolejny dzien w pracy ,ale w "pracy" tej prawdziwej. Tej za ,ktora przyniose opasly tygodniowy czek haa!!!Nie tej pracy po godzinach ,w domu, darmowej> Pracy przez "niektorych"osobnikow najnormalniej w swiecie NIEWIDOCZNEJ! Tak u nas w domu "abra-kadabra" rzeczy dzieja sie same. Samo sie sprzata,pierze, gotuje itd. Jednak najbardziej cieszylo mnie to ,iz odetne sie od tego balaganu chociaz na kilka godzin.
W pracy jak to w pracy polowa Irlandii do obsluzenia . Po sniadaniu luzniej .Zapakowali sie "turysci" i popruli w sina dal!
Lunch w miare spokojny i czas powrotu do domu. Jutro wolne od tej pracy wlasciwej platnej ,ale za to tutaj polegne jak nic mam na mysli dom.
Odebralam dwa "opasle czeki" za "niewolnicza prace".Jeden wystawiony na mnie drugi na Drugorodnego. Tu pragne wytlumaczyc ,iz ten 16 letni wyrostek poszedl do pracy z wlasnej nieprzymuszonej woli. Jest to jego drugi sezon w hotelarstwie.
Miejsce zdarzenia:
"Moj Hotel"
Czas akcji:
Ten sam, czyli lato w pelni
Bohaterowie:
Ci sami Maryje,Ele,Anny itd
Pierwsza prace podjal rok temu jako 15 latek!Tak mu sie spieszy do fortuny Rockefellera!haaa
Uplynnil bardzo szybko zarobiona kase -laptop,kilka szmatek Holistera,kapcie dla mamy za 2 e i po kasie. To byl miniony rok. Mam nadzieje ,ze tym razem bedzie bardziej rozsadny?
Wrocilam do domu: driluja,tna,halasuja! Jestem odcieta od wody,kuchenki (stara wykopana nowa nie zostala zainstalowana)no po prostu od wszystkiego- koszmar!
W chwili rozpaczy skrobie rozpaczliwego smsa do Madzi Z info "jestem odcieta od wszystkiego ,remont trwa -koszmar. nie mam wody ,driluja ,halasuja itd. Z nadzieja ,iz otrzymam odpowiedz "dawaj do mnie na szybka kawe. Jak chcesz wziac prysznic ,to wez swoj recznik ,zrobie tobie nawet sandwicha! Nie, nic takiego!Co Madzia na to? Madzia nie rozumiejac lub nie chcac zrozumiec mojej metafory: siedzi cicho!
Szukam nadal pomysla probujac zachowac zdrowy rozsadek. Ta ...mam jeszcze dwie znajome w poblizu hm.. Zachowuje sie jakbym nie higienizowala sie od dawien dawna ,a to przeciez nie dalej jak rano wylewalam na swoje nienajmlodsze juz cialo hektolitry wody ze slynnej sluchawki wulkanicznej!
Co ze mna?Ok spokoj! Dobra strona dzisiajszej rewolucji-nie musze gotowac obiadu!Hura!Marus wystukuje numer lokalnej pizzerni i.....w 20 minut Pan ze smiesznym akcentem jawi sie w drzwiach z dwoma wielkimi pudlami
pizzy.Marus platnosc wykonal karta przez telefon, wiec teraz ja goraczkowo poszukuje jakiejs kwoty na napiwek dla Pana. Nikt z domownikow nie przyznaje sie do posiadania gotowki. Pana co wibruje w drewnie nie zapytam ,bo niezrecznie. Nagle eureka (!!!) jest mam 2 e w aucie! Rzucam sie na drzwi samochodu mijajac "Pana Dostawce" lekko zdziwionego ,ale w dalszym ciagu przykutego do miejsca z ktorego podal mi pizze ,czyli z przed naszych drzwi (pewnie po cichu oczekujacego na tipa) Jest!! Jest, tym razem pamiec mnie nie zawiodla wydobylam metalowego pieniazka i podarowalam Panu Dostawcy, co sadzac po mimice twarzy w pelni go usatysfakcjonowalo w mysl przyslowia "lepiej rydz,niz nic" panie dziejku! Jakiez to bylo dzisiaj proste nakarmilam tymi "pudlami" cala rodzinke wraz z Panem Wiertarka i pomaszerowalam na gore oddajac sie przemysleniom i wyczekujac konca roboty.......
Pierwszorodny i Drugorodny jako ,ze sa szczesliwymi posiadaczmi " membership" do centrum zdrowia, gdzie moga w dowolnym czasie i bez limitu korzystac z dobrodziejstw takich jak : basen ,sauna,silownia po prostu spakowali manele i powedrowali z karnecikami w kieszonkach. Drugorodny oswiadczyl mi przez ramie ,iz konczy mu sie shower gel . Nie wkladajac nawet swojej glowy przez drzwi mojej sypialni ,gdzie nadal spoczywalo moje spocone cialo w oczekiwaniu na zielone siwatlo , czyli tym przypadku wode.
Madzia wyskrobala smsa :
"bidna ty moja, Eliszka jest marudna,damian pojechal mi po kawe haa jestem jak zombi haaa jak tam kuchnia wyglada?"
Eliszka -7 miesieczny zabkujacy brzdac
Damian- partner Magdalenki
Nic kompletnie na temat pomocy w potrzebie !!!!!
Mowia ,ze przyjaciol poznajemy w biedzie! Ja aktualnie doswiadczam takiej biedy ! Dajcie mi dostep do prysznica,wanny,umywalki , pojemnika z woda!!!!!!
Conclusion: MAGDA nie jest moim przyjacielem!haaaaa
Nic nie stoji na przeszkodzie pokazac kilka fotek Eliszki. Jest slodka pomimo, iz jej mamunia jest moim wrogiem nr ?
Eliszka przed zabkowaniem! W kapelusiku zakupionym przez Beatke, czyli mnie.Musial byc oczywiscie najbardziej" trendy" w tym sezonie - the jungle style!
Oto moje rekodzielo sotokrotkowy wianuszek , ktory wzbudzil nie lada sensacje pewnych dwoch starszych dam . Powiedzialy mi ,iz pamietaja takie cuda z czasow dziecinstwa. Rozczulilam je z lekka, przenoszac tym wianuszkiem w czasy dawno juz zapomniane i nieodwiedzane przez te damy, czyli wspomnienia.Sama sie nad tym zastanowilam i szukalam pamiecia, kiedy to ja po raz ostatni zrobilam taki wianuszek?I za cholere nie moglam sobie przypomniec....Pomyslec ,iz zawsze jest ten "pierwszy raz" i "ostatni" kiedy wykonujemy jakas czynnosc.
Kiedy jestesmy mlodzi to zdecydowanie jest wiecej tych "pierwszych razow".
"Wrog Publiczny Magda" i urocza Eliszka!haaaaaa
Odpisuje do wroga;
No prosze i sie ma czelnosc narzekac?!Woda w kranie, obiad pewnie byl na czas, kawa z przywozka do domu!Namawiam goraco do przeczytania pewnej historii o pewnej biednej kobiecie, ktora potrzebowala pomocy!!!!
Ok, trzeba zajrzec co na dole sie dzieje ,bo poki co to nawet pomaranczowego swiatla nie widze!!!!!
Ach, bylabym zapomniala jeszcze jedno, moj nowy nabytek ze snobistycznego sklepu ,ktory zwie sie AVOCA!
Wszystko naturalnie naturalne i naturalnie nienaturalne ceny!Ja jednak bylam cwanioszek i kupilam to cudo "at second hand!"Nowiusienkie z metka za .....jedyne 5 euraskow! Dobrze ,ze mnie tam moje turkusowe sandalce zaniosly hihi
Moj nowy sandal!
Tym wiankowym akcentem zaprawde koncze na dzis!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz